Przechodzenie pod drabiną, czarny kot, wstawanie lewą nogą, stłuczone lustro i oczywiście piątek trzynastego przypadający przeciętnie dwa, trzy razy w roku, to tylko nieliczne sytuacje, które w większości z nas wywołują gęsią skórkę na samą myśl o nich. Ile jest prawdy w przesądach, a ile dyktuje nam podświadomość? Wmawianie sobie pecha, kiedy spotka nas nieszczęście to cecha 58% Polaków, którzy pomimo XXI wieku nadal wierzą w gusła, czary, przesądy i zabobony.

Raczej nie myślimy o nich na co dzień, ale kiedy spotykamy kominiarza odruchowo chwytamy za guzik, omijamy drabinę, by uniknąć przejścia pod nią, wzbudza w nas trwogę kot, przebiegający nam drogę i oczywiście jesteśmy pewni, że piątek 13-tego przyniesie nam pecha.

Łatwiej jest nam uwierzyć w swojego pecha niż szczęście. Gdy spotyka nas coś dobrego uznajemy, że to przypadek, gdy coś złego- fatum.

Przesądów istnieje całe mnóstwo, w które z nich wierzymy i jakie jeszcze znamy?

- ostatnia strona w indeksie musiała być zagięta, by przynosić pomyślność podczas egzaminów,

- jeśli stawiamy torebkę na podłodze, pieniądze nie będą się nas „trzymały”,

- stłuczone lustro to 7 lat nieszczęścia,

- rozsypana sól to kłótnia,

- rozsypany cukier symbolizuje zdradę,

- wstawanie lewą nogą przynosi pecha na cały dzień,

- wieszanie czerwonej kokardki nad łóżeczkiem i wózkiem niemowlaka, by nie zostało zauroczone,

- wyjący w nocy pies oznacza śmierć,

- kobieta siedząca na rogu stołu będzie starą panną,

- odpukiwanie w niemalowane, by nie stało się nic złego,

- kobieta w ciąży nie może nosić łańcuszków, pasków, apaszek, bo dziecko owinie się w brzuchu pępowiną.

- gdy ciężarna się czegoś przestraszy nie może łapać się za twarz, bo dziecko będzie miało znamię.

Ja osobiście jestem przekonana, że dzisiaj spotka mnie coś złego. Każdy piątek 13-tego przynosi mi pecha, nawet jeśli nie pamiętam o dacie, nie mogę więc potwierdzić tezy, że pecha ma ten kto w niego wierzy. Tylko, że w moim przypadku to nie jest zwykły pech, a niekończące się pasma nieszczęść przez cały dzień… Sprawdziłam już jednak, że jest to trzeci i ostatni w tym roku piątek 13-tego, cóż więc pozostaje mi życzyć wszystkim takim pechowcom jak ja? MIŁEGO DNIA!