To oczywiste, że im głębsze uczucie i szczersza miłość, tym większa gorycz i ból rozstania. Nie należy go jednak traktować jak koniec świata, dlatego też w oparciu o niewielkie doświadczenie i konsultacje z koleżankami  przedstawiam kilka prostych metod, które pomogą przetrwać ten ciężki dla nas okres.

Związek to nie tylko przytulanie, wyznania miłości i miłe spędzanie czasu, to nieustająca ciężka praca nad kształtowaniem własnych charakterów i przystosowywanie się do życia we dwoje, co bardzo często wiąże się z wyrzeczeniami i kompromisami.  Nieudane związki zdarzają się bardzo często, nie możemy jednak w pełni obwiniać za to siebie czy drugą połowę, albowiem zazwyczaj wina leży po obu stronach. Niekiedy przyczyną rozstania jest po prostu nieodpowiednie dobranie charakterów, gdzie przykładowo żadne z partnerów nie potrafi iść na ustępstwo i zamiast cieszyć się ze wspólnego bycia razem, zazwyczaj większość czasu spędzają na przysłowiowym darciu kotów.

Jak uleczyć złamane serce? (KLIK)

Niezaprzeczalnie rozstania są bardzo trudne, zwłaszcza dla kobiet, które nie potrafią z dnia na dzień zapomnieć o czasie spędzonym z partnerem. Przedstawiam zatem kilka metod pomagających powrócić do normalnego życia. Niestety nie ma złotego środka na wymazanie z pamięci miesięcy czy lat spędzonych razem, istnieją jednak metody, dzięki którym być może uda nam się powrócić do codzienności i znów zacząć cieszyć życiem. Być może każdy ma swoje metody jak przeżyć rozstanie i nie zwariować, ja prezentuję własne.

Przede wszystkim nie możemy wychodzić z założenia, że rozstanie oznacza dla nas koniec świata, otóż nie, a wręcz przeciwnie, ponieważ zamykając w życiu jeden rozdział automatycznie otwieramy kolejny i tylko od nas zależy czy będzie on w dramatycznej pozbawionej kolorów scenerii czy stanie się dla nas zupełnie nowym przepełnionym radości okresem. On przecież nie był całym światem, był jedynie ziarenkiem piasku na przemierzanej przez nas pustyni. Jest mnóstwo takich jak on i jeszcze więcej lepszych niż on!

Oczywiście nie chcemy pozbywać się wszystkiego, co kojarzy nam się z byłym partnerem, ponieważ kobiety z natury są masochistkami, które uwielbiają spędzać wieczory z opakowaniem chusteczek higienicznych otoczone masą zdjęć i przedmiotów przypominających byłego. Nie od razu można dojrzeć do decyzji , by pozbyć się wszystkiego z mieszkania, dlatego najlepiej wszelkie przedmioty kojarzące się z partnerem spakować w pudełko i wracać do nich wyłącznie wtedy, gdy faktycznie mamy ochotę poużalać się nad naszym życiem bez niego, a nie rozpoczynać dzień płaczem, ponieważ rano stojąc przed lustrem zauważyłyśmy jego szczoteczkę do zębów.

Poczujmy się znów piękne, atrakcyjne i otwarte na znajomości z nowymi mężczyznami. Nic tak nie poprawi humoru jak zmiana wyglądu. Zaufany fryzjer na pewno pomoże nam dobrać kolor czy modną fryzurę, by podkreślić naszą urodę. Kilku mężczyzn, którzy na ulicy okażą nam swoje zainteresowanie na pewno od razu poprawi humor.

Rozstanie to nie jest czas kończenia wszystkich znajomości i zamykanie się na kontakty z innymi, wręcz przeciwnie! Właśnie teraz jest najlepszy moment, by odświeżyć znajomości, spotykać się ze znajomymi i zawierać nowe przyjaźnie. Nasze wyjścia z domu nie są już uzależnione od humorów partnera i jego wiecznym „idź sama, nie chce mi się”.

A przede wszystkim ŻADNYCH SMSÓW! Przychodzi w końcu chwila słabości, kiedy pod koniec dnia przyzwyczajone do uścisku ukochanego, mamy nieodpartą ochotę odezwania się do niego, napisania kilku słów, wybadania gruntu, czy istnieje możliwość powrotu, ale jak stare porzekadło mówi „pozwól mu odejść, jeśli kocha na pewno powróci”.  Jego brak odpowiedzi, lub odpowiedź nie do końca taka jakiej oczekiwałyśmy może pogorszyć nasz stan, a jakże słodko smakuje satysfakcja, kiedy to oni przybiegają i proszą o możliwość powrotu.

A myślą przewodnią każdego poranka niech będzie „Nie będzie ten, to inny będzie”!