Dzieciobójczynie podbijają Internet

Katarzyna W. z Sosnowca odnajdując wiele wspólnych tematów z  Beatą C. z Cieszyna została jej serdeczną przyjaciółką. Zazdroszcząc  internetowego rozgłosu i sławy, swoich dzieci pozbyła się również Beata Z. z Hipolitowa, która być może niebawem także zapała przyjaźnią do Kasi i Beaty. Czy dzieciobójczynie zasługują na zrozumienie i współczucie? Co się musi wydarzyć, by matki przestały mordować własne dzieci?

Już prawie od roku najpopularniejsze serwisy internetowe regularnie zamieszczają informacje z życia celebrytki jaką stała się Katarzyna W. zaraz po tym, jak wskazała miejsce ukrytych prawdopodobnie przez siebie zwłok swojej sześciomiesięcznej córeczki. Wszystkie wzmianki o kobiecie i dramatycznym wydarzeniu w błyskawicznym tempie zasypywanie są setkami komentarzy internautów. Pomimo krytyki z jaką się spotkała Katarzyna i powtarzanych przez nią słów, że nie szuka rozgłosu, wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć obecnie wreszcie odnajdując czas na realizację swoich pasji w bikini na koniu. Cieszmy się, że nie ma więcej dzieci i miejmy nadzieję, że koń wyjdzie z tego bez szwanku.

Rozgłosem zaczynała jej dorównywać mama Szymonka, którego ciało odnaleziono w stawie i przez dwa lata próbowano ustalić tożsamość chłopca. Między kobietami podobno zrodziła się przyjaźń. Katarzyna może przyjaciółce udzielić lekcji z aktorstwa, ponieważ cała Polska wierzyła w jej rozpacz po rzekomym porwaniu dziecka, tańca na rurze, choć Kasia nie potwierdza tych informacji i budowania kariery na tragicznej śmierci dziecka. Zaś Beata C. doskonale wie jak postępować, by nieobecność dziecka nie została wykryta. Przynajmniej przez jakiś czas.

Kilka dni temu popularność zyskała także Beata Z., której postawiono zarzut uśmiercenia kilkorga swoich dzieci. Fora aż wrą od wyzwisk i przekleństw kierowanych pod adresem kobiety. Z dnia na dzień usłyszała o niej cała Polska i jeśli podobnie jak Kasia, odpowiednio wykorzysta swoją sławę, na naszych językach będzie jeszcze przez wiele miesięcy.

Zwodzenie policji, składanie fałszywych zeznań, życie w kłamstwie i nieskrywane oburzenie internautów z całej Polski, ale najpierw bezduszne z zimną krwią zamordowanie własnego dziecka i ukrycie jego zwłok, w nadziei, że zbrodnia nie wyjdzie na jaw. To łączy dzieciobójczynie, o których wciąż słychać w mediach. Rosnąca fala morderstw bezbronnych maleństw jest niepodważalnym argumentem przemawiającym za tym, by matka miała możliwość dokonania aborcji w sytuacji, gdy nie chce, bądź ze względów finansowych nie jest w stanie urodzić i wychować dziecka. A jej decyzja powinna zostać tylko i wyłącznie kwestią jej sumienia.

O tych tragediach się mówi, roztrząsa się je, rozpamiętuje, komentuje, nadając tym samym rozgłos ich sprawczyniom. O czym myślały chwilę przed odebraniem życia swoim dzieciom? Co nimi kierowało? Czy dziś tęsknią za tymi maleńkimi istotkami i czy mają wyrzuty sumienia? Tego chyba nigdy się nie dowiemy, bo ich słowom już nikt nie uwierzy.

7 przemyśleń na temat “Dzieciobójczynie podbijają Internet”

  1. ~Krystyna pisze:

    Zauważ, że psychopatka z sosnowca miała kochającego męża, pomagali jej rodzice i teściowie, to nie była osoba która chciała usunąć ciążę z powodu ciężkiej sytuacji życiowej.Psychopatka z Hipolitowa swoje dzieci urodziła, co stało na przeszkodzie oddać je do adopcji? Mogła zrzec się praw rodzicielskich ale wolała zabić.To nie jest żaden argument za aborcją na życzenie.

    1. ssHaDee pisze:

      Przyznam szczerze, że nie ma dla mnie znaczenia szczęście rodzinne i sytuacja kobiet, dla mnie istotny jest fakt, że te dzieci zostały zamordowane przez własne matki.

    2. ~Jagna pisze:

      Aborcja powinna być fundamentalnym prawem kobiety. To jej życie, jej brzuch, jej wybór. Nikt nie powinien się wtrącać w tak ważne decyzje kobiety, bo każdorazowo za taką decyzją rozgrywa się dramat tej kobiety.

  2. ~Krystyna pisze:

    Są też kobiety które mordują 10 letnie dzieci i to też uznać mamy za argument za aborcją na życzenie?

  3. ~Krystyna pisze:

    Psychopatka z Sosnowca nigdy nie twierdziła jakoby chciała kiedykolwiek usunąć ciążę, twierdziła że bardzo kochała swoje dziecko i chciała je mieć.

    1. ssHaDee pisze:

      Twierdziła także, że zostało porwane…

      Pisząc o aborcji nie twierdzę, że wspomniane kobiety powinny były usunąć ciąże. Uważam tylko, że powtarzające się coraz częściej morderstwa na dzieciach, przemawiają za tym, że kobiety powinny mieć możliwość dokonania wyboru.

  4. ~nikt pisze:

    Też mi wybór – zabić dziecko będące w brzuchu czy za trzy lata…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>