Seks wśród nastolatków – szokujące wyznania siedemnastolatki

640px-8x16_Car_sex

Najświeższe wyniki badań na zlecenie firmy Bayer nad seksualnością młodzieży wykazują, że  co dziesiąty 15-latek w Polsce przyznaje, że ma za sobą inicjację seksualną, seks uprawiał co trzeci 16- i 17-latek. Ponad połowa bez żadnej antykoncepcji. Większość przyznaje, że nie myśli o antykoncepcji. A kiedy się nadarzy okazja do seksu, korzystają z niej. Nie powstrzymuje ich brak zabezpieczeń przed ciążą i chorobami. Ze statystyk wynika że większość ciąż do 20. roku życia to ciąże nieplanowane.

 

17-letnia Ola, która przyznaje, że po raz pierwszy współżyła z chłopakiem, gdy miała 16 lat, wczesną inicjację seksualną wśród młodzieży tłumaczy:

- Dla jednych to wcześnie lecz drudzy chcą spróbować czegoś nowego, chcą skorzystać z życia i zobaczyć jak to jest. Jedni potępiają właśnie tak wczesne rozpoczęcie życia erotycznego, a inni chcą sprawdzić jak to jest jak starsze osoby mówią, że to takie fajne, przyjemne, a wszystko jest dla ludzi.

Śmiało opowiada o tym, że większość koleżanek współżyje, by móc się tym pochwalić rówieśnikom.

- Wiadomo są dziewczyny, dla których to nie jest ani trochę poważne, bo robią to tylko dlatego, że sprawia im to przyjemność i robią tzw. zawody, która więcej razy, albo z iloma chłopakami, a to nie na tym polega, ale jest też garstka takich, które podchodzą poważnie i wszystko było planowane nic na siłę.

Edukatorzy z Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton”, organizującej w Polsce wakacyjny telefon zaufania informują, że nastolatki dzwonią głównie z pytaniami o antykoncepcję. Wśród pytań nagminnie pojawiają się obawy o to, czy można zajść w ciążę po pierwszym razie lub od pocałunków. Seksuolodzy twierdzą, że dzieci dorastają w chaosie, eksperymentują na własną rękę, ponieważ prawie nic nie wiedzą o swojej seksualności. Alarmują, że nastolatkom jest niezbędna odpowiednia edukacja seksualna.

- Rodzice w tych czasach nie rozmawiają z nami o takich rzeczach, bo twierdzą że jesteśmy za młodzi, że mamy jeszcze czas, boją się po prostu, żebyśmy nie „wpadli”. Bardziej nasze skupisko informacji znajduje się wśród starszych znajomych, doświadczonych  jak i niektórych w Internecie, gdzie każdy nie wstydzi się po prostu rozmawiać o takich rzeczach – przyznaje 17-letnia Ola.

Na pytanie, skąd młodzież czerpie wiedzę na temat antykoncepcji opowiada:

- Raczej z Internetu, szkoła mimo, że tak wiele młodych dziewczyn jest w ciąży przymyka na to oczy, bo jak to ostatnio usłyszeliśmy: to one się „puściły” i oni nic tu zrobić nie mogą niestety. A rodzice, nie ma mowy nawet, żeby o tym wspomnieli chyba, że jedynie jak zobaczą nas z chłopakiem to od razu, żebyśmy sobie przypadkiem życia nie zniszczyli, a więcej nic nie powiedzą.

Według doniesień nastolatki, wiele dziewczyn świadomie podejmuje się współżycia bez zabezpieczenia, by zajść w ciążę.

- One twierdzą, że są na tyle dorosłe, że dadzą sobie radę, że rodzice im są teraz nie potrzebni, że ten kochany wymarzony chłopak, z którymi chcą mieć to dziecko im zapewni wszystko, i że będą szczęśliwymi matkami, a mają taki tok myślenia, że szkoła, praca, to nie dla nich, one teraz chcą tylko dziecka i nic więcej się nie liczy.

Gdzie, kiedy i w jakich okolicznościach? Nasuwają się pytania, skoro nastolatki mieszkają z rodzicami i wydawać by się mogło są pod stałym ich nadzorem. Ola szybko wyjaśnia gdzie i kiedy młodzież znajduje czas na zbliżenia:

- Często jak rodzice są w pracy to korzystamy z pustych domów ewentualnie nawet jak są w domu to się zdarza, że wiadomo nie zaglądają do pokoju i wtedy robi się wszystko, żeby się nie zorientowali, ale też znam przypadki, gdzie duża ilość osób preferuje po prostu seks w samochodzie, gdzie nikt im nie przeszkadza.

Aegis Media na zlecenie National Geographic Channel przeprowadził badania na próbie 2377 Polaków w wieku 15+, pytając co sądzą o uprawianiu seksu przez nieletnich. Spośród badanej młodzieży w wieku 15-17 lat, aż 55% dziewcząt i 73% chłopców uważa, że są już w wieku, kiedy można rozpocząć współżycie, zaś 81% kobiet i 59% mężczyzn w wieku powyżej 35 lat, sądzi, że właściwym wiekiem rozpoczęcia inicjacji seksualnej jest dopiero pełnoletniość lub ślub.

Anna Lisewska w artykule „Miłość i seks nastolatka a rodzice” przekonuje młodzież, że decydując się kontakt intymny, wypadałoby być dojrzałym i cieleśnie, i emocjonalnie, a zatem mając pewność, że to, co się robi jest słuszne, nie ma powodu, by się z tym ukrywać. „Po tym możesz poznać, czy jesteś dojrzały i wystarczająco dorosły: jeśli nie kierujesz się lękiem przed tym, co powiedzą czy zrobią rodzice, ani tym, by zrobić im na złość, na przekór, odwrotnie niż myślisz, że chcieliby, tylko swoim przemyślanym zdaniem, tym co dla Ciebie najlepsze, co jest wypadkową Twoich pragnień, Twoich doświadczeń i rad mądrzejszych od Ciebie.” twierdzi autorka artykułu.

Choć seksualne impulsy popychają nastolatków w dorosłe życie, wciąż większość z nich jest jeszcze dziećmi. Nie ma więc w tym nic dziwnego, że rodzice są przerażeni, kiedy ich dziecko zaczyna się z kimś spotykać i automatycznie podejrzewają, że rozpoczęło życie intymne.

Niestety seks wciąż jest tematem tabu w szkołach i domach nie zapewniając młodzieży odpowiedniego i przede wszystkim świadomego wkroczenia w dorosłe życie.

5 przemyśleń na temat “Seks wśród nastolatków – szokujące wyznania siedemnastolatki”

  1. ~Zośka pisze:

    Swojego pierwszego chłopaka miałam mając 14 lat, był to 2005 rok. Rodzice też ze mną o antykoncepcji nie rozmawiali, starszych koleżanek nie miałam, ale miałam internet i zawsze skądś wiedziałam co może się stać w wyniku uprawiania seksu. Poza tym, nawet kiedy byłam dzieckiem i miałam samych kolegów to wiedzieliśmy co to jest prezerwatywa, do czego służy i że również jest świetnym balonem do którego można wlać wodę i można go kupić w każdym kiosku. ;) Internet wtedy też nie był zbytnio dostępny, bo to jeszcze czasy modemów były, dopiero Neostrada z TP jakoś ów internet rozprzestrzeniła, a jednak się wiedziało!
    (Nie mówię, że wszystkie moje koleżanki były tak roztropne, bo miałam jedną gorącą 14 co w ciążę zaszła, z moim przyjacielem, żeby śmieszniej było.) Ja jednak znałam konsekwencje i wiedziałam, że rodzice by mnie zabili. A i ówczesny chłopak wiedział jak może się to wszystko skończyć, więc czekaliśmy, czekaliśmy i się nie doczekaliśmy. :D

    Swój pierwszy raz miałam mając 18 lat. Z chłopakiem, który był dla mnie bliski, teraz jest moim narzeczonym, jesteśmy ze sobą już 5 lat i planujemy ślub.

    Z jednej strony szkoła teraz „dzieci” nie uczy o antykoncepcji, ale drogą pantoflową jakoś zawsze się coś usłyszało. Teraz pełno tego w internecie (do którego wszyscy przecież mają dostęp nawet w telefonie) a i w telewizji o tym trąbią. Tym bardziej nie chce mi się wierzyć, że z nastolatków są tacy, przepraszam, ale idioci. Ale może to tylko ja tak o tym myślę.
    W każdym razie – komentarz nie miał założenia i nie był pisany z myślą o obrażaniu kogokolwiek. :)

    Pozdrawiam!

  2. ~ania pisze:

    nie sobie młodzi robią co chcą byle tylko znali tego konsekwencje ! Edukacja edukacja edukacja !
    Bez tego bo to można szybko wpaść niechciana ciążę…

  3. ~Nina pisze:

    Tu nie chodzi o edukację seksualną. W naszym gatunku jest tak, że jednostki bardzo różnią się między sobą potencjałem mózgu, jaki wykorzystują. Tak więc jak dzieciak jest inteligentny (a to widać) to nie skorzysta, a jak nie jest (takich jest więcej) to skorzysta i zwykle wpadnie. Nie ważne ile się o tym w szkole nagadają czy w domu, dzieciak jak głupi to i tak zrobi po swojemu.

  4. ~Ala pisze:

    Tyle się mówi o braku edukacji seksualnej w szkole… Też chodziłam do szkoły, też nas o tym nie uczono (pani, która prowadziła zajęcia, puszczała filmy, mające przekonać nas, że warto zachować cnotę do ślubu). Ale w ciążę jakoś nie zaszłam. Ani ja, ani żadna z moich koleżanek… Informacji jest wszędzie pełno. Nawet w bzdurnych gazetkach typu „BRAVO” można sporo przeczytać na ten temat i dowiedzieć się przynajmniej podstawowych rzeczy. Nastolatki nie zabezpieczają się nie dlatego, że nie wiedzą jak, ale ze znacznie bardziej błahych powodów: a to wstyd kupić prezerwatywy, a to się nie pomyślało wcześniej, a potem – gdy już krew uderza do głowy – jest za późno na myślenie… I tak dalej. Znałam tylko jedną dziewczynę, która wpadła – i miała znacznie więcej niż 14 lat :)
    Tak na marginesie: od uświadamiania dziecka są rodzice, nie szkoła. W normalnej rodzinie, w której można o wszystkim spokojnie porozmawiać, nie powinno być z tym problemu. A jeśli rodzic wstydzi się rozmawiać z dzieckiem o seksie, no to po prostu szkoda słów…

  5. ~kiciaaaaa pisze:

    Ja swoją córkę urodziłam mając 18 lat. Świadomie zdecydowałam się na dziecko.Wiedziałam sporo o antykoncepcji głównie od mamy, chociaż dość opornie tłumaczyła co i jak :) teraz po latach uważam, że to był błąd z racji wieku. Córce (16 lat)staram się tłumaczyć wszelkie konsekwencje współżycia. Często z nią rozmawiam, chociaz nie zawsze ona ma na to chęć.Mówię nie tylko o chorobach czy niechcianej ciąży. Staram się wytłumaczyć piękno doznań z tym związanych jeśli jest się na to gotowym psychicznie. Nie jesteśmy przecież zwierzętami i nie kierujemy się tylko instynktem. A ten odzywa się znacznie szybciej niż dojrzała świadomość tej decyzji. Jako „otwarta” matka (a za taką się mam) nie wmawiam sobie, że moje dziecko na pewno „tego” nie zrobi i poszłam z nią do lekarza po tabletki. Wie na czym polega ich stosowanie i jakie są konseekwencje szczególnie w tym wieku ich zażywania. Jednak częso zagladam do szuflady z nadzieją, że jaszcze nie zaczęła ich brać.Mimo wszelkich starań edukowania córki liczę na jej dojrzałość i odpowiedzialność. Ja nic więcej juz nie mogę zrobić. reszta jest w jej rękach. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>