Idealny prezent na Dzień Dziecka czyli czego nie kupować zdaniem dziecka.

Kids-Day-2013

Lato tuż, tuż. Po czym to można poznać? Po tym, że większość mam blogerek opowiada o hurtowych zakupach dla swoich pociech. Kilka par spodenek, bluzeczek, ewentualnie spódniczek czy sukieneczek, to nie lada przygoda, zwłaszcza, gdy ma się w domu dość wybredną strojnisię.

Moja córka, zazwyczaj w sklepie zakochana w ciuszku wymusza na mnie zakup patrząc oczami niczym kot ze Shreka, po czym w domu stwierdza, że jednak nie będzie w tym chodziła, bo: za ciasne, za luźne, bo ściągacze, kokardki lub nie ten kolor. Tak było ze spodniami z H&M, w których właściwie obie się zakochałyśmy i postanowiłyśmy wziąć dwie pary: ciemniejsze do szkoły, jaśniejsze na wyjątkowe okazje, pozbawione czołgania się czy chodzenia na kolanach.

Dlatego zazwyczaj, by uniknąć godzin spędzonych w sklepie, kiedy mała dama musi dokładnie się zastanowić, co będzie się podobało koleżankom, zazwyczaj większość garderoby staram się kupować przez internet. Bo łatwiej, prościej, wygodniej i szybciej… i bez zbędnych nerwów.

W związku z Dniem Dziecka, planowałam skorzystać z ciekawych promocji sklepu 5.10.15, jednak, córka szlifująca umiejętność pisania przedstawiła mi dwie listy. Jedna, zawierała prezenty, których nie chce dostać, druga zaś te, które by ją ucieszyły. Ku mojemu zaskoczeniu, pozwoliła z listy, wybrać tylko jeden prezent.

Poniżej listy:

NIE CHCĘ DOSTAĆ NA DZIEŃ DZIECKA:

- ubrań, bo i tak je trzeba kupić,

- książek, bo w wakacje i tak nie będę czytała,

- buziaka, bo dostaje codziennie,

- pieniędzy, bo wydam na słodycze,

- słodyczy, bo będę się musiała podzielić, a jak się nie podzielę rozboli mnie brzuch.

CHCĘ DOSTAĆ NA DZIEŃ DZIECKA:

- wycieczka do Hula Parku (Centrum Zabaw w naszym mieście)

- łóżko piętrowe, żeby pozbyć się łóżeczka młodszej siostry, bo pokój wygląda jak dla małego dziecka,

- Ferbiego, bo wszystkie dzieci już mają, a ja nie,

- telefon, żeby informować, o której wrócę od koleżanki,

- pamiętnik taki jak ma Violetta, bo chcę być taka jak Violetta,

- 5 zabawek, które sama wybiorę, bo nie wiem, co jeszcze wymyślić.

Pomysł z listami trochę mnie zaskoczył i przyznam szczerze miałam lekko mieszane uczucia, bo do końca nie wiem, czy ich powstanie było wynikiem pomysłowości dziecka, czy może rozczarowaniem z dotychczas otrzymywanych prezentów.

Niemniej uważam, że jest to doskonały sposób zapoznania się z oczekiwaniami i marzeniami dziecka, do których ma prawo póki jeszcze jest dzieckiem.

12 przemyśleń na temat “Idealny prezent na Dzień Dziecka czyli czego nie kupować zdaniem dziecka.”

  1. ~joanna pisze:

    Kreatywność młodej damy podbiła moje serce :)

  2. ~ewelinsko pisze:

    Rewelacyjny artykuł. Uwielbiam Panią czytać.

    1. ssHaDee pisze:

      raz wystawić do wiatru i od razu panią :P

  3. ~Adrian pisze:

    Ciekawy artykuł

  4. ~Annika pisze:

    To prawda z tą listą! Ja miałam w tym roku kryzys i nie miałam pojęcia, co kupić córci, więc ją po prostu zapytałam. No i znalazła w internecie lampkę-reflektor z księżniczkami Disneya – aż się zdziwiłam, jak pięknie zmienia kolory i córcia może sama je regulować ;)

  5. ~katolik pisze:

    Czy wiesz po co żyjesz?

  6. ~Adamina pisze:

    Fajnie napisany artykuł. Szczególnie podoba mi się opcja ze słodyczami :) Ja po prostu zabrałam małą do Smyka i powiedziałam, ze moż sobie wybrać 2 rzeczy. Tak było najprościej, potem poszłyśmy na pizzę i lody. :) Widziałam tez tez te lampki Disneya Philipsa. Ale to następnym razem :)

  7. ~pmonline pisze:

    No i lista życzeń gotowa. W sumie do przewidzenia było co kupić

  8. ~Ania pisze:

    A ja na dzień dziecka, mikołajki i inne mniejsze okazje zawsze planuję jakieś wyjścia. Moim zdaniem to bardzo fajny sposób na prezent, a moja córcia jest jeszcze na tyle mała, że takiej listy nie zrobi :) Teraz zbliżają się mikołajki i wybieramy się do warszawskiego Teatru Małego Widza na warsztaty. Zobaczymy co będzie jak podrośnie :))))

    1. ssHaDee pisze:

      szczerze zazdroszczę mikołajkowego wyjścia :)

  9. ~Ina pisze:

    Mój synek juz od dłuższego czasu marudził, że chce plecak Skip Hopa z dinozaurem (koledzy mają, to on też, co zrobić) – innych życzeń nie było, więc miałam łatwe zadanie :) Na pewno zabiorę go też do ZOO albo lunaparku.

  10. ~Ina pisze:

    Mój synek od dłuższego czasu marudził, że chce plecak Skip Hopa z dinozaurem (koledzy mają to on też chce, co zrobić) – innych życzeń nie było, więc chociaż miałam ułatwione zadanie :) Na pewno zabiorę go też do kina, ZOO albo lunaparku :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>