Do napisania tego tekstu skłonił mnie pewien komentarz, który pojawiał się pod jednym z moich wpisów. Jak brzmiał i czego dotyczył wyjawię niebawem. Zdrada znacznie trudniej przychodzi kobiecie niż mężczyźnie, ponieważ wiąże się z wieloma emocjami, zaangażowaniem, więzią z kochankiem, aż w końcu wyrzutami sumienia. Znacznie trudniej zatem przychodzi jej także przyznanie się do zdrady. Istnieje jednak kilka powodów, przez które kobieta nigdy nie wyjawia prawdy swojemu partnerowi. 

zdrada

1. Nie chce zranić męża

Wśród osób zdradzających krąży teoria, że zdrada nie niszczy związku dopóki nie wyjdzie na jaw. Dopiero jej wykrycie burzy związek i zazwyczaj nie pozostawiając szans na odbudowę. Wciąż trwają spory, czy zdradzająca kobieta kocha swojego męża i czy w ogóle jest zdolna do miłości. Zakładając, że jest, woli zataić prawdę nie wyobrażając sobie, by móc tak dotkliwie zranić mężczyznę, z którym postanowiła spędzić resztę życia. Mężczyznę, który jej bezgranicznie ufa, który poświęca się dla niej, dba o nią i rozpieszcza. Nie wyobraża sobie jak mogłyby wyglądać jego oczy i czy w ogóle dałaby radę w nie spojrzeć, gdyby mąż dowiedział się, że jest zdradzany.

2. Chroni kochanka

Urażone męskie ego może popchnąć męża do rzeczy, do których normalnie nie byłby zdolny. Poniżej komentarz, o którym wspominałam we wstępie.

komentarz1

Kobiety używają podstępu i wszelkich rodzajów złośliwości, by odegrać się na kochance męża, mężowie zaś wolą użyć siły, by dać nauczkę kochankowi żony. Przed tym właśnie kobieta próbuje uchronić swojego nieformalnego partnera, do którego jak wspomniałam we wstępie zapewne czuje coś więcej niż tylko pociąg seksualny.

3. Boi się konsekwencji

Dom, samochód, opieka nad dziećmi. To wszystko może stracić kobieta, której mąż dowiedział się o zdradzie i pragnie zemsty. Tego właśnie chce pozbawić żonę mężczyzna z urażonym ego. Bo tak naprawdę żadna kobieta nie jest w stanie przewidzieć reakcji mężczyzny, którego wydawać by się mogło zna od podszewki. Jeden mężczyzna będzie rozwścieczony, inny załamany. Jeden spakuje rzeczy i wyjdzie bez słowa, inny sprawi, że kobieta swoje rzeczy będzie musiała zbierać spod balkonu. Chyba żadna nie jest w stanie tego przewidzieć. Bezpieczniej więc jest zachować tajemnicę dla siebie.

4. Nie chce palić za sobą mostów

Kobieta zmienną jest i nawet jeśli dziś ma wyrzuty sumienia i sądzi, że nigdy już nie zdradzi swojego męża, nie powie mu o tym, bo nie jest w stanie zagwarantować samej sobie, że jutro zdania nie zmieni. Przyznając się do zdrady (nawet jeśli uda jej się odbudować związek) już nigdy nie odzyska zaufania męża i nigdy z taką łatwością nie uda jej się znaleźć dla siebie alibi. Już zawsze będzie sprawdzana i kontrolowana, a tego chyba najbardziej kobiety nie znoszą, zwłaszcza te, które lubią mieć coś na sumieniu.

5. Nie chcą się zmieniać

Kobieta, która czuje się dobrze dodając swojemu życiu pikanterii nigdy nie przyzna się do zdrady, bo to wiązałoby się z koniecznością zmiany dotychczasowych nawyków. A po co miałaby je zmieniać, skoro takie życie jej odpowiada. Z jednej strony stabilizacja, harmonia, bezpieczeństwo, a z drugiej adrenalina, namiętność i ekscytacja. Niektóre kobiety po prostu nie potrafią odnaleźć tego wszystkiego w związku z jednym mężczyzną, a podwójne życie poprawia im nastrój, dodaje pewności siebie, dostarcza emocji, których brakuje w formalnym związku.

 

Przede wszystkim kobieta zdaje sobie sprawę, że życie po zdradzie już nigdy nie będzie takie samo. Życie po wyjściu zdrady na jaw. Powodów, przez które kobiety zdradzają mężczyzn jest wiele, nie nam oceniać osoby, które prowadzą podwójne życie. Możemy się jednak zastanowić, jak sami zareagowalibyśmy na fakt, że zostaliśmy zdradzeni i czy chcielibyśmy, by tak czuł się nasz partner. Może zamiast szukać metod na ukrycie prawdy, wystarczy wyeliminować powody popychające nas do zdrady?