Atmosfera (nie zawsze) świąteczna

Święta teoretycznie za nami. Możemy już odetchnąć z ulgą i dać odpocząć obolałym od ciągłego stania w kuchni nogom, dojadać to co już prawie się zepsuło w lodówce, a czego nie można było tknąć przed świętami. Same najlepiej wiemy ile nerwów kosztowało nas staranne ułożenie świątecznego jadłospisu, ile godzin poświęciłyśmy…

duch

Duchy ze szkolnej ławki

-Pani! Nie takie rzeczy się tutaj działy! – usłyszałam od starszej kobiety, którą zapytałam na placu zabaw, czy również widzi to samo co ja w oknie budynku szkolnego – lepiej nie drążyć – dodała, po czym zawołała wnuka i opuściła teren należący do szkoły. Powiązane wpisy: Uwierz w ducha czyli…

ring

Kim była, kiedy mnie nawiedziła?

Wyszła ze swojego pokoju i stanęła tuż przed lustrem, nie patrzyła w nie, miała spuszczoną głowę a opadające włosy zasłaniały jej twarz. Mamrotała coś półszeptem, na tyle cicho, że nie dobiegały do mnie słowa, lecz wystarczająco głośno, bym wiedziała, że coś mówi. Spytałam, co się stało? Uniosła głowę i skierowała…

uwierz-w-ducha2

Powrót ducha czyli zaawansowane fixum dyrdum

Wstępem do tego wpisu musi być przypomnienie bądź zapoznanie się z notatką, Uwierz w ducha czyli początki fixum dyrdum. Nie jest to więc wpis dla leniwych, którym wydaje się, że są w stanie zrozumieć istotę rzeczy, bo nikt nie zaczyna czytać książki od połowy. Ilość komentarzy pod tamtym wpisem i…

uwierz w ducha

Uwierz w ducha czyli początki fixum dyrdum

Co musi wydarzyć się w życiu człowieka, by zaczął wierzyć w zjawiska paranormalne? Co musi zobaczyć lub przeżyć? Myślę, że nie wierzymy w życie pozagrobowe do momentu aż wydarzy się coś, co zachwieje nasze przekonanie o jego nieistnieniu. Oczywiście większość historii jest wyssana z palca i przekazywana jak podczas zabawy…